@rybofski:
1. Czy spodziewał się Pan, że pańska rola zostanie tak zauważona i doceniona przez młodych ludzi po tak długim czasie?
2. Czy jest Pan zadowolony z wykreowanej przez siebie postaci Janusza Tracza?
3 Czy sądzi Pan, że serial oparty na początkach kariery i drodze do władzy Janusza Tracza ma szansę na realizację i odniesienie sukcesu? Jakie warunki musiałby spełniać taki serial, żeby odnieść sukces?
4. Czy podjąłby się Pan roli ponownego wcielenia
  • Odpowiedz
@xDawidMx: Temat Walencika powraca jeszcze w kilku kolejnych latach. ! W jednej z nich w celu pozostania na Ojcowiźnie z rodziną, Walencik musi przynosić codziennie rano Traczowi szklankę świeżego mleka, prosto od jego krowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mówcie co chcecie, ale ja w Traczu najbardziej szanuję te jego krótkie riposty lub podsumowania.

Andżela do Wójta: A więc to Pan ma dla nas odzyskać dziecko.

Tracz: Ta, to nasz bocian.


#janusztracz #tracz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Poszukiwacz_Brakujacej_Puenty:
Sam na początku sobie odpowiedziałeś poniekąd. Tu nie chodzi tyle o "sukcesy" tej postaci, ale że wybija się ona spośród pozostałych m.in za sprawą dobrego aktora. Wybija się też tym, że tak naprawdę nie jest czarno-biała. Pozorne wcielenie zła jakie widzi w nim przeciętny widz Plebanii to dość powierzchowna ocena, ponieważ każde jego działanie jest logicznie umotywowane. To rozmycie dobra i zła jakie towarzyszy Traczowi i cała otoczka wokół
  • Odpowiedz
@kontik: No Tracz jest nastawiony na zysk i osiąganie własnych celów - wyjątkiem jest chyba ta akcja z freskiem, gdzie cel nie do końca pokrywał się z zyskiem - przy okazji można było tam zauważyć hipokryzję, bo przecież zawsze powtarza, że zysk idzie nad emocjami. No i przez praktycznie cały pierwszy sezon można było odnieść wrażenie, że Angelika jest dla niego tylko kolejną rzeczą, którą kupił, a przy tym włamie
  • Odpowiedz