chyba nic mnie tak ostatnio nie złości, jak #januszekultury którzy przechodzą obok twojej wyciągniętej ręki i witają się najpierw ze stojącym kilka metrów dalej #rozowypasek
@Saper86: mnie r-----------a różowe księżniczki bez żadnej wiedzy nt kultury jak podaje rękę mężczyznom, różowe nic no to mówię cześć albo nawet nic nie mówię xD bo już nie mam siły do nich a one bunt bo co to za buc nawet się nie przywita i weź tutaj tłumacz ze to jest z mojej strony przejaw dobrego wychowania
@Kotke: przy schodzeniu po schodach, wciskaniu się między ludzi, prowadzeniu do stolika w restauracji (o ile nie robi tego kelner), wchodzeniu między rzędy foteli w teatrze. niestety znów #rozowepaski tego nie wiedzą i bywam za to objezdżany "taki niby elegancki, a się wepchałeś" :/
@PatologiiZew: To jest puszczone od tyłu. Tak naprawde Putin krzeslo przysuwał. Na koncu widac jak Merkel idzie do tyłu. Tu jest uciete ale na dłuższych widac to lepiej.
Z racji tego, że jestem nocnym markiem, często do późna pracuję (4-5 rano) i śpię do około 10-12, a na czas snu wyciszam telefon. I dziś dwukrotnie około 9:00 dzwonił do mnie pewien człowiek i ja nie odebrałem, bo telefonu nie słyszałem. Zadzwonił trzeci raz, tym razem skutecznie i dowiedziałem się, że moim obowiązkiem jest odbierać telefon, kiedy on dzwoni i że co ja
@tomash-pl: To jest wymóg życia. Kiedyś jak były tylko stacjonarne to ciężko było mieć takie wymagania od kogoś. Nie odebranie komórki to jakaś obraza majestatu normalnie. Ja tam jak nie chcę/ nie mogę to nie odbieram. I nie oddzwaniam bo jak ktoś coś chce to zadzwoni jeszcze raz. Jak ja mam interes to nikt do mnie nie zadzwoni.
@afrolo2568: No ja akurat oddzwaniam, niemniej zirytowało mnie to, że jakiś koleś mówi mi, kiedy mam odbierać telefon. Następnym razem jak się z nim spotkam, to chyba będę musiał wyłożyć kawę na ławę i jasno określić, kto decyduje kiedy i czy odbieram połączenia na swoim telefonie...