@Sniper12: Też się nad zastanawiałem czemu ich nie spróbują odciąć przy Rasm al-Hamam, ale możliwe, że nie ma tam wystarczających sił, które skoncentrowały się przy drodze i Khanaser.

Poza tym trzeba też przyjąć możliwość, że jest to operacja realizowane przez tzw. "Inghimasi" czyli bojowników nastawionych na śmierć w walce. Próba odcięcia, nie nakłoni ich raczej do opuszczenia zajętego obszaru...
  • Odpowiedz
  • 5
@MamutStyle: SAA podała oficjalne dane zabitych, bez sciemniania, bo to zaraz by wyszlo. Znane jest nazwisko każdego zabitego zolnierza. Wiekszosc z nich miała od 18 do 21 lat
  • Odpowiedz
W kwestii drogi zaopatrzeniowej do Aleppo, to są doniesienia z wiarygodnego źródła, że ISIS poczyniło postępy na zachód od Kanaser - w stronę terenu kontrolowanego przez rebeliantów. W związku z tym wątpliwe jest by siły rządowe wkroczyły już do miasteczka, jak można było dowiedzieć się wcześniej. Walki trwają pewnie gdzieś na przedpolu.

#syria #bliskiwschod #isis
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@starface: Ja spróbuję odpowiedzieć. PI zaczęło zaznaczać swoją działalność w Jemenie już pod koniec 2014 roku. Rywalizują z al-Kaidą i od czasu do czasu przyznają się do przeprowadzania zamachów. O ile w Syrii czy Iraku PI powstało bezpośrednio, to w innych niestabilnych rejonach wystarczy, że inne grupy zbrojne uznają jego zwierzchnictwo i ogłoszą tam lokalną filię.
  • Odpowiedz
@papier96: Te grupy nie walczą ramie w ramie z IS tylko zaatakowały pozycje armii wzdłuż drogi w tym samym momencie co IS (co jest zaskoczeniem, bo wcześniej nie atakowali tego rejonu w ogóle).
  • Odpowiedz