Zrobilem wlasny ranking zajebistosci wydawnictw Zelaznej Dziewicy i... wyszlo, co nastepuje:

1. X FACTOR. Tematyka absolutnie odbiegajaca od reszty, kompozycyjna perelka, wokal - mimo ze 100 lat za Brucem - dopasowany idealnie. Przebojowosc mniejsza, ale to nie dla przebojow sluchamy Dziewic.

2. Z pradem, NUMBER OF THE BEAST. Mimo ze juz na "Killers" mozna uslyszec perly, to ten krazek jest kompilacja wszystkiego najlepszego, co mozna na tym podlym swiecie zaoferowac. Xfactora stawiam wyzej tylko
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Iron Maiden - Virus (Best of the Beast, 1996)

Arcydzieło. Zajebiście niedocenione. Szkoda, że ten utwór pojawił się tylko na kompilacji, szkoda też, że nie jet on stałym elementem koncertów Maiden'ów :/

L.....b - Iron Maiden - Virus (Best of the Beast, 1996)

Arcydzieło. Zajebiście nie...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 36 PIosenka z eurowizji w roku którym się urodziłeś - to jakieś gunwo jest, omijam

Dzień 37: Najgorsza piosenka, jaką masz w swojej kolekcji
Nie potrafię określić, omijam

Dzień 38: Piosenka, która daje Ci motywację.
d.....s - Dzień 36 PIosenka z eurowizji w roku którym się urodziłeś - to jakieś gunwo...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach