Mam chyba ciekawy, może mondy może gupi pomysł, apropo alternatyw dla internetu.
Słyszałem na hackerspace o sieciach intranet, które mogłyby objąć całe miasto pomijając przy tym dostawców internetu. Działałoby to gdyby każdy udostępniał tej sieci swoje wifi.
Po prostu każde udostępnione wifi łączyłoby się z innymi dostępnymi wifi tworząc sieć.
No i narodziła się głupia autorska myśl:
Słyszałem na hackerspace o sieciach intranet, które mogłyby objąć całe miasto pomijając przy tym dostawców internetu. Działałoby to gdyby każdy udostępniał tej sieci swoje wifi.
Po prostu każde udostępnione wifi łączyłoby się z innymi dostępnymi wifi tworząc sieć.
No i narodziła się głupia autorska myśl:











