8’ Wild NothingChinatown (2010, Gemini)

Na początku drugiego tygodnia #nothingbutdreampopdecember oddajemy głos mężczyznom. „Chinatown” jest doskonałym przykładem na to, że potrafią być oni wrażliwi i subtelni, nie wpadając przy tym w przesadę i nieautentyczność.

A jak dla mnie, ten utwór to idealny przykład muzycznej melancholii.

#muzyka #dreampop #indiepop
user48736353001 - 8’ Wild Nothing – Chinatown (2010, Gemini)

Na początku drugiego ty...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

7’ Beach House - Lover of Minę

Z Beach House zetknąłem się po raz pierwszy przy okazji albumu „Teen Dream” i moją pierwszą reakcja to było coś w stylu słynnego mema z Pazdziochami. Na co komu subtelność i wrażliwość, w każdym utworze przecież trzeba przypierd….ć jak chociażby chłopaki z A Place to Bury Strangers. ◦

Na szczęście człowiek (raczej) mądrzeje z wiekiem i na pewne rzeczy patrzy inaczej. Przyjemnie posłuchać ładnego wokalu, efekty
user48736353001 - 7’ Beach House - Lover of Minę

Z Beach House zetknąłem się po raz ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach