Numer 374: Hollywood Undead - Levitate

Ostatnio słucham tego w drodze na uczelnię, w drodze z uczelni, w domu. Mam wrażenie, że to jeden z nielicznych kawałków zdolnych poderwać moje przytwierdzone do podłogi ciało w powietrze, co można by nazwać... "tańcem". ( ͠° °)

Zachęcam do obserwowania mojego tagu muzycznego #1001traczyn
Kordianziom - Numer 374: Hollywood Undead - Levitate

Ostatnio słucham tego w drodz...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Numer 324: Hollywood Undead - Undead

Za taki ogień uwielbiam rapcore. A na koncercie jak to buja ()
Wrzucam taką wersję, bo ta z klipem jest ocenzurowana i wybija się człowiek z rytmu.

Zachęcam do obserwowania
Kordianziom - Numer 324: Hollywood Undead - Undead

Za taki ogień uwielbiam rapcore...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@DR3cyzcl3L WOTN, california, whatever it takes, renegades ujdzie i w sumie bad moon spoko. Reszta to jakieś nieporozumienie. Taki hajp miałem a tu jakieś 'coś' typu nobodys watching czy broken record.
  • Odpowiedz
Wie ktoś może dlaczego Da Kurlzz odszedł/został w------y z zespołu? Bo nie jestem z tym na czasie, a przydałoby się zwłaszcza, że nadchodzi koncert we Wrocku. ()
#muzyka #hollywoodundead
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach