A i jeszcze jedno. Chciałem zorganizować jakiś konkursik, ale nie chcę takiego typowego na żebranie plusami i losowanie, bo to idiotyczne. Więc zwyczajnie wybiorę na koniec października najfajniejszy moim zdaniem komentarz pod wpisami z tym tagiem i wyślę tej osobie dowolnie wybraną choinkę z mojej oferty. Jeśli nie będzie jej potrzebna, to może przenieść upominek na dowolnego innego wykopowicza. Nie mam pomysłu na coś fajniejszego, ale jeśli macie to chętnie poza tym
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@faun69: Mieszkam tak daleko od Trójmiasta, a i tak wiem, że jeśli tam są sprzedawane jakieś choinki to 99% jest produkowana tu gdzie mieszkam - w zagłębiu robiącym towar na cały kraj ;) Więc w zasadzie bezpośrednio, bez pośredników biorąc od ręki stąd jest dużo taniej niż tam macie nad morzem :) Ja tam chętnie służę pomocą i wykopowiczom, czy też jak kto woli mikrom mogę słać swoje po kosztach,
  • Odpowiedz
Tak przy okazji skoro już jestem, to opowiem na szybko o najszybszej i chyba jednocześnie najgłupszej pracownicy świata.

Pracowała u mnie swego czasu starsza już kobieta (jak kończyła 3 letnią pracę miała 68 lat...), dorabiała do emerytury, bo jak mówiła "w rodzinie same nieroby" i jak na swój wiek - wulkan energii, ale przede wszystkim osoba, która nie potrafiła usiedzieć na dupie 5 minut. Żadnej kawy, herbaty, żadnej przerwy, chlastanie z prędkością światła
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pisałem niedawno o łebku cwaniaku, który wraz z ogarniętym bratem uczy się właśnie u mnie pracy i dziś się okazało, że owszem nadal jest cwaniaczkiem, ale jeśli da mu się prostą pracę niewymagającą myślenia, to sobie siedzi i robi cały czas ;) Dostał najprostsze zadanie - cięcie batów i to takich, w których nie trzeba się zastanawiać, tylko jedzie się masówkę i wiadomo gdzie ucinać. Jak siadł niemrawo rano, to dopiero w
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kilka osób prosiło o jakieś historie z prowadzenia firmy, ciężkich chwil na starcie i trzech pierwszych które padły z różnych przyczyn, to aby nie wołać robię tag #historieprywaciarza - tu wrzucę coś od czasu do czasu i zachęcam też innych wykopowiczów prowadzących firmy do dzielenia się swoimi historiami.

Jeśli już przy tagach jesteśmy, to za niedługo najpewniej (wykop potwierdził zainteresowanie, ale jeszcze się nie kontaktował w sprawie konkretów) ruszy akcja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach