Nie grałem kilka ładnych lat(chyba ostatnio jak była meta na takiego priesta co portret zamieniał na taki co bije 2dmg i każdy spell chyba zmniejszał koszt do 0 i odnawiał) ale mnie naszła ochota ostatnio.
Z tego co pamiętam ostatni raz jak grałem to musiałem dużo starych kart poprzepalać żeby nowe scrafić i już mega bieda była a teraz to pewnie w ogóle starczy mi pyłu na jakieś 2 legendy.
I teraz
Z tego co pamiętam ostatni raz jak grałem to musiałem dużo starych kart poprzepalać żeby nowe scrafić i już mega bieda była a teraz to pewnie w ogóle starczy mi pyłu na jakieś 2 legendy.
I teraz



















