Mirki, laptop Lenovo G-500, po formacie nadal długo się uruchamia (jeszcze zanim system się załaduje - Win7, bo ten to szybko). Czarny ekran po włączeniu potrafi być nawet 2-4 minut. Dysk przeskanowany HD tune'm (error scan), nie ma bad sektorów (chociaż reallocated event count ma status warning). Czy to może coś z biosem? Jak to sprawdzić?
Zanim zrobiłem format miałem problem z załadowaniem się biosa kilka razy, opisałem go tutaj #laptopy
Zanim zrobiłem format miałem problem z załadowaniem się biosa kilka razy, opisałem go tutaj #laptopy


























Komentarz usunięty przez autora