@Analityk: Taniec z definicji to ruch ciała w takt muzyki, więc czy to gibanie, czy bujanie czy skakanie, czy chodzenie w kółko jak w tańcu towarzyskim to zawsze będzie dla mnie taniec. Widocznie twoja definicja jest bardziej okrojona niż w słowniku języka polskiego. Osobiście dubstepu do tańca nie lubię, wolę coś bardziej rytmicznego gdzie ruch ciała wydaje się być bardziej naturalnym odruchem. Jednak jeżeli się potrafi to i do dubstepu można
@Floyt: że co? Już mi wystarczy łozo znawca z polsatu, który powiedział, że "ona tańczy" to najprostsze melodie świata. Zgadzam się, ale pokaż w takim razie przykład zawiłej linii melodycznej.
Hybrid - in good we trust/finished symphony/just for today/falling down/can you hear me.

Kazdy z tych utworów bije twój na łeb i szyję. I to tylko jeden zespół. I proszę, nie obrazaj mnie, nawet jesli robisz to w białych rekawiczkach, tylko dlatego ze mam pewną wiedzę. Rozmawiajmy kulturalnie prosze.