pomijając że ten sezon wystrzelił poziomem w kosmos

co w trzeciem sezonie? bo wiemy że Jack coś wie o Hannibalu. ale nie wiemy co tak na prawdę i czego dotyczy scena z pierwszego odcinka. i czy ktoś jeszcze wie, że Jack wie (to znaczy wiemy, że wie, ale dowody...). czy raczej będzie sytuacja jak z Beverly?

#hannibal
Proszę podajcie mi tytuły jakiś ciekawych seriali kryminalnych. Co mnie interesuje: nie chcę, aby był to procedural, tylko prowadzone jakieś dłuższe śledztwo; ciekawe postacie; przede wszystkim zależy mi na ogólnym klimacie serialu (im mroczniej tym lepiej). Wypiszę #seriale, które już widziałem:

#mostnadsundem (kończę drugi sezon)

#broadchurch

#thekilling (nie widziałem duńskiego pierwowzoru i tutaj mam pytanie, czy po obejrzeniu wersji US, nie będę miał wrażenia, że oglądam drugi raz to samo? Przynajmniej
@PrawyKuba: odnośnie The Killing to nie, nie będziesz :) Forbrydelsen jest równie rewelacyjne, a nawet lepsze.. mordercą jest ktoś inny, wspólną mają tylko sprawę zabójstwa tej młodej dziewczyny, kolejne sezony to inne sprawy, no i IMO genialna kreacja Sary Lund :)) oglądaj!
Niedawno skończyłem słuchać audiobooka "Czerwony Smok" (Thomas Harris) - czyli pierwszej książki Harrisa z postacią Hannibala Lectera. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, w jaki sposób Pan Krzysztof Gosztyła stworzył własną interpretację książki. Rozmaitość z jaką odczytał całość dosłownie mnie zmiażdżyła, a przedstawiona historia wgniotła dzięki temu w fotel.

Jednak nie ma to jak zamknąć oczy i posłuchać dobrze przeczytanej historii. Nigdy bym sam tego lepiej nie zinterpretował.

#ksiazki #ksiazka #audiobook #czerwonysmok #
@krejdd:

Ja przesłuchałem całej trylogii "Millenium" Stiega Larssona w wykonaniu Gosztyły. Gość jest fenomenalny po prostu - te jego naśladowanie głosów różnych postaci :) Teraz właśnie zamierzam zająć się "Czerwonym smokiem".
@exti: No zdecydowanie facet ma prawdziwy talent. Gdyby każdy lektor potrafił robić to, co Gosztyła zrobił w Czerwonym Smoku, to nigdy więcej nie tknąłbym żadnej książki w papierowej wersji. Ostatnio nawet udało mi się zarazić audiobookami koleżankę - wystarczyło tylko dać jej kilka rozdziałów Gry o Tron i dwa dni później było "ej, daj więcej" :D. Jestem cholernie zadowolony, że powstają tak dobre wersje do posłuchania.