dwie_szopy_jackson
Tak się zastanawiam właśnie, dlaczego do tej pory nikt z polskich filmowców nie wpadł an pomysł zrobienia filmu poświęconego wydarzeniom grudniowym w 1970 roku?
Mieszkam w Irlandii Północnej, kraju który przez prawie czterdziesci lat uwikłany był w krwawym konflikcie, kraju, który podobnie jak Polska ma swój "Grudzień '70", mianowicie mającą miejsce dwa lata pózniej po wydarzeniach na wybrzeżu, "Krwawą Niedzielę" w Derry (tudzież Londonderry, zalezy kto pyta), kiedy to wojsko brytyjskie otworzyło
1
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
reflex1
2
dlugi87
@dwie_szopy_jackson: Ludzie odpowiedzialni za tamte wydarzenia jeszcze żyją i to by nie przeszło przez cenzurę
1
dwie_szopy_jackson
Czytam wlasnie książkę pt. "Generał" , jest w niej rozdział opisujący szczegółowo wydarzenia na Wybrzeżu w 1970, w nim, fragment dotyczący podjęcia decyzji o strzelaniu do protestujących. Zastanawiam się czy nie zrobic wykopu na ten temat jako że Książka opracowana jest w oparciu o materiały IPN i zeznania świadków. Bardzo ciekawa #prl #jaruzelski #komunizm #grudzien70 Przytoczę taki oto fragment
6
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
P.....g
P.....g
@dwie_szopy_jackson: masz mój miecz w przypadku wykopania chłopie( ͡° ͜ʖ ͡°)
1
dwie_szopy_jackson
Albo taki fakt z historii o którym mało kto słyszał. W 1956 roku, gdy Gomułka wrócił do łask po śmierci Bieruta, bardzo nie spodobało się to Chruszczowowi. Na rozkaz generała Konstantego Rokossowskiego, radzieckie wojska stacjonujace w Polsce (Borneo Sulinowo, Wielkopolska) ruszyły na Warszawe, włącznie z wojskami zmechanizowanymi, Chruszczczow zaś, wylądował na Okęciu z niezapowiedziana wizyta. Rokossowski rozlokowal swoje oddziały 100 km od Warszawy i czekał na znak sygnał. Gomułka wraz z tow.
0