@GARN: to trochę taki gryps - na uczelniach artystycznych wsród studentów był zwyczaj że nieoficjalnie oceniano czyjeś umiejętnosci na zasadzie: czy obraz był robiony z natury: czyli malarz obserwował na żywo to co maluje, czy ze zdjecia, czy przy pomocy siatki geometrycznej, lub przy pomocy rzutnika. Oczywiscie jeśli chodzi o ocenę oddania podobienstwa czegoś z rzeczywistości- czyli umiejetności rzemieślniczych w pewnym sensie
  • Odpowiedz