@fasttaker: Jak najbardziej się zgadzam. W ogóle wszystkie płyty The Sisters of Mercy są świetne i niesamowite jest dla mnie to, że jeden zespół może nagrać 3 albumy tak bardzo różniące się od siebie stylowo i zrobić to tak dobrze. Osobiście nie mógłbym się zdecydować czy bardziej lubię Vision Thing czy Floodland, ale w historii całego rocka obie zajmują wysokie miejsce.
  • Odpowiedz
nowy rok, trzeba podsumować stary więc:
moje top 3 koncerty 2021
1. Diary of Dreams
2. Batushka (drabikowskiego)
3. Mgła

specjalne
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie miałem pojęcia, że wszystko było nagrywane oddzielnie.


@zymotic: w muzyce "popularnej" czy to pop, czy rock, czy metal czy cokolwiek, od jakichś 40 lat albumy nagrywane na żywca to margines. Prawie wszystko się nagrywa pojedynczo, obrabia surówkę, miesza z resztą.
  • Odpowiedz
@cult_of_luna: Chcialoby sie powiedziec: niestety. Plus przeklety 1998 rok :-) Pan doktor matematyki Andy Hilderbrand wypuscil na swiatlo dzienne stworzonego przez siebie potwora: Autotune. Pierwsze sztuczne utwory: „Fragments of Life” Roy Vedas i „Believe” Cher. I swiat juz nie byl taki sam...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach