Dawno nic nie nagrywałem. Od dłuższego czasu ćwiczyłem mój ulubiony kawałek Ironów - The Evil Can Men Do z koncepcyjnego albumu Seventh Son of a Seventh Son. Przez jednych album ten uważany za najlepszy w historii zespołu, na miarę The Number of the Beast, a przez wielu zaś za niezbyt udany.
Sprawdźcie czy Wam się spodoba, zostawcie jakiś komentarz i




















![Jak grać dowolne akordy, nie ucząc się ich na pamięć? [Podstawy]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_15M4ddWIop7Gut4rvjImp7LODsKQbPRZ,w220h142.jpg)





Czasami włączę zestaw i wszystko pięknie śpiewa jak na tym nagraniu:
https://instaud.io/33kg
Czasami jednak nie wiem z jakiej przyczyny w brzmieniu pojawiają się tak jakby jakieś cyfrowe artefakty. Brzmienie jest jakby stłumione. Jest to na tyle subtelne, że nawet nie wiem jak to nazwać, ale próbka jest tutaj:
Zwróć uwagę na kondesatory, czy nie są napuchnięte lekko.