• 1
@NIEKONWENCJONALNA już nie jest taki biedny. Myślę że u mnie mu dobrze - ma towarzystwo, nie dostaje jedzenia na które ma uczulenie. W porównaniu do stanu w jakim się zjawił w maju - jest mu zdecydowanie lepiej :3 Ale potulam go :3 @z0z0l A może jaszczurki? Jeże są mało kontaktowe mimo wszystko, i nie można ich wziąć na ręce a gady są supcio!
  • Odpowiedz
Podsumowanie mojego farta z #fretka mi w tym roku.
Czerwiec - kaszel u młodszej fretki. RTG, biopsje, USG, krew... Koniec końców chłoniak. Chemia, ogon nie przeżył. 4k w plecy.
Lipiec/Sierpień - matka w/w zaczyna łysieć. Miliard badań krwi, echa serca, USG. 1k+ w plecy. Ale relatywnie wyniki OK, oprócz depresji.
Wrzesień/P---------k - nowy szczeniak. Szybko rosnący nowy szczeniak. Zbyt mała suplementacja wapnia + wybiórcze jedzenie suplementów w hodowli = patologiczne złamanie tylnej łapy.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@ungaged postanowiła że genialnym pomysłem będzie zjedzenie gumowego klapka -_- teraz zdaje się że ma lekkie zapalenie otrzewnej i dostała drugi antybiotyk i kroplówkę
  • Odpowiedz
Jakiś czas temu dostaliśmy od Fretkolandu piniondz na Bruna. Fretkoland to taka grupa crazy ferret ladies które zbierają fanty I organizują bazarki na leczenie fretków . No i sypnęli nam hajsem
Bo...
Jakiś czas temu zauważyłam u Bruna (zwanego w domu Burbem lub Barbem lub Basią ;) ) zasinione sutki.
Niby błahy problem, bo to nic starszego, ale po 3 miesiącach obserwacji - sutki dalej były sine i liczba zasinionych sutków wzrosła... Daliśmy
Zkropkao_Na - Jakiś czas temu dostaliśmy od Fretkolandu piniondz na Bruna. Fretkoland...

źródło: comment_P8I4Kokqj1zijGaTL0oqCZ1wEVaR3jJs.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zkropkao_Na: jak go nazywacie Basią to co się dziwicie, ze mu się popieprzyło. Jeszcze go w sukienki ubierajcie ;)
Trzeba go było nazwać jakoś tak po męsku. Może Andrzej albo Antoni.
  • Odpowiedz
@JestemBoTak: jestem ale nawet mi z tym dobrze :D
@harry-potter: nikt mi nie powiedział jeszcze że walę fretką - może kwestia higieny?XD
@Gillod: złe warunki. W zoologach fretki są karmione najgorszym syfem, trzymane na jakiś sianie, zaświerzbione... O braku wizyt u weta i zadbaniu ruję to już nie wspomnę, bo o tym nie ma mowy w przypadku zoologów...
  • Odpowiedz