- Czy tak słabo znasz mego syna? - szepnęła Jessika. - Przyjrzyj się tej stojącej opodal księżniczce, jakże wyniosłej i pewnej siebie. Mówią o niej, ze ma ambicje literackie. Miejmy nadzieje,ze znajdzie w nich pocieszenie, bo niewiele jej poza nimi zostanie. - Jessice wyrwał sie gorzki śmiech. - Pomyśl nad tym, Chani: ta księżniczka będzie miała nazwisko, a jednak będzie pędzić żywot marniejszy od konkubiny - nigdy nie zaznawszy chwili czułości ze
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W-----a mnie niekonsekwencja Franka Herberta, twórcy Cyklu o Diunie. Tyle tam pisał o pilnowaniu linii genetycznych, o programie hodowli Bene Gesserit, która miała poprawiać człowieka... A sam spłodził syna Briana, który niestety wziął się za kontynuowanie książek ojca... Ja sam mam chyba skłonności sado-maso, skoro to czytam:(
#frankherbert #brianherbert #diuna #czytalnia #ksiazka
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NapoleonV: ale w moim pierwszym komentarzu przecież potępiam Briana, nie Franka. Dlatego pisałem "bez emocji", bo wydaje się, że nie zrozumiałeś, skoro przy okazji wjeżdżasz mi na ojca. Ale skoro zrozumiałeś, to ok, nie ma sprawy
  • Odpowiedz
Czy ktoś może polecić ciekawe książki ? Przeczytałem wszystko co można było przeczytać do tej pory z serii "Diuny" i szukam coś podobnego, coś co zgwałci mój umysł rozkminą i tak wielopoziomowego. Rzucać tyułami !

#ksiazki #ksiazka #diuna #frankherbert #rozkmina #r--------l
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kyliesom: co do przeszłości Ixian to polecam się zapoznać z trylogią syna Herberta, Briana. Dżihad Bulteriański, Krucjata przeciw maszynom, Bitwa pod Corrinem. Te ksiąązki opisują co się wydarzyło tysiące lat przed Diuną Herberta. Jak jeszcze Harkonneni i Atrydzi byli wielkimi przyjaciółmi i ich wielkie mariaże. Wyjaśniają skąd się wzięły tarcze, niechęć przed sztuczną inteligencją, skąd się wzięła Gildia itp itd. Dla mnie ta trylogia to jedna z najlepszych rzeczy jaka
  • Odpowiedz
@Kyliesom: też słyszałem, że wieje nudą. Żona mi kupiła pierwszy tom. Ponad 800 stron, łyknąłem w tydzień. Dawno mnie tak nic wciągnęło jak ta trylogia, cały czas akcja, może dlatego, że wcześniej przeczytałem całą Diunę i byłem nią zafascynowany. Odkrywanie skąd to się wszystko wzięło było niezłym przeżyciem. Naprawdę polecam. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale motyw z maszynami jest niesamowity. Trylogia ma około 2600 stron, a czyta się ją w
  • Odpowiedz