Jestem właśnie po seansie odcinka #thesimpsons i #familyguy czyli crossover.


I powiem wam że... "meh" :/

Liczyłem na coś zajebistego, coś co wgniecie mnie w fotel. A dostałem bardzo stonowanego FG i trochę bardziej rozbrykanego TS. Nie powiem zaśmiałem się pare razy ale to w przypadkach których zrozumieją tylko osoby które znają twórczość czyli:
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

szkoda że kiedyś olewałem naukę języka


@LuisBenuel: Ja ze szkoły angielskiego nauczyłem się na poziomie kupowania bułek w sklepie i pytania o drogę. Całą resztę dowiedziałem się z filmów i seriali z napisami. I nie mam teraz problemu z porozmawianiem (rok temu miałem taką akcję) w włoszką przez praktycznie całą noc o tym jak była w brazylii i mieszkała w slumsach.

Po szkole mógłbym zagadać tylko w stylu "Ooo Brasill,
  • Odpowiedz
@Lookazz: Ja mam tak, że takie 25minutowe jeszcze obejrzę, przy dłuższych już zasypiam (zawsze oglądam przed snem, bo za dnia nie potrafię). Dlatego obejrzałem już całego FG, South Park i połowę Futuramy (dalej już nie bo mnie znudziła)
  • Odpowiedz
Czy pamiętacie, że w tą niedziele odbędzie się premiera jedynego i niepowtarzalnego odcinka w którym dwa najlepsze seriale animowane ever połączą siły i spotkają się razem?

Czyli #thesimpsons oraz #familyguy w jednym odcinku!

#seriale
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@choksondik: no jest taki pełnometrażowy, w którym ten mały w kształcie piłki odnajduje siebie z przyszłości i leci z nim w przyszłość i się okazuje, że on za 30 lat to wielki przegryw. Wczoraj leciało to pociętę na odcinek, ale na kompie mam w całości.
  • Odpowiedz