@franaa: Mam taką zasadę, że jak oglądam jakiś serial pierwszy raz, to wolę z polskimi napisami. Ale często oglądam też całe serie, po raz drugi i wtedy lecę z ang napisami, od jakiegoś czasu ze szwedzkimi, bo też się uczę :)
Jestem właśnie po seansie odcinka #thesimpsons i #familyguy czyli crossover.


I powiem wam że... "meh" :/

Liczyłem na coś zajebistego, coś co wgniecie mnie w fotel. A dostałem bardzo stonowanego FG i trochę bardziej rozbrykanego TS. Nie powiem zaśmiałem się pare razy ale to w przypadkach których zrozumieją tylko osoby które znają twórczość czyli:

Rogera z "American Dad" na pokładzie ufo

Gośćia z Bob Burgers w samolocie

I Homera robiącego "Roadhouse" w
szkoda że kiedyś olewałem naukę języka


@LuisBenuel: Ja ze szkoły angielskiego nauczyłem się na poziomie kupowania bułek w sklepie i pytania o drogę. Całą resztę dowiedziałem się z filmów i seriali z napisami. I nie mam teraz problemu z porozmawianiem (rok temu miałem taką akcję) w włoszką przez praktycznie całą noc o tym jak była w brazylii i mieszkała w slumsach.

Po szkole mógłbym zagadać tylko w stylu "Ooo Brasill, hehe,
@Lookazz: Ja mam tak, że takie 25minutowe jeszcze obejrzę, przy dłuższych już zasypiam (zawsze oglądam przed snem, bo za dnia nie potrafię). Dlatego obejrzałem już całego FG, South Park i połowę Futuramy (dalej już nie bo mnie znudziła)