Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wujeklistonosza: Też nie rozumiem hejtu na tę odsłonę. Kampania singlowa była bardzo dobra, wątek fabularny ciekawy i poziomy mocno zróżnicowane (od morskich głębin po kosmos). Niestety największy minus tej gry to mapy multiplay'erowe. Mają fajny klimat post-apo i prezentują się nieźle, jednak są stanowczo zbyt duże.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@wujeklistonosza: Według gra była dużym zawodem dla wielu ludzi, bo mieli zwyczajnie dość tego samego. Ja sam, gdy grałem pierwszy raz byłem znudzony, ale przysiadłem do gry po latach i grało się całkiem nieźle.

Gra naprawdę nie była zła, ale w momencie premiery miał miejsce przesyt nowoczesnymi konfliktami. Grafika była daleko w tyle za Battlefieldem mimo pewnych ulepszeń. Mapy były wciąż klaustrofobiczne. Gameplay był taki wtórny, a w multi nie wprowadzono
  • Odpowiedz
Może mi ktoś przypomnieć o co chodziło z tym #eminem ? xD Bo pamiętam jak gdzieś w 2003 roku przyznałem się, że go słucham to było: eee on Polaków obraża!
I to słyszałem od paru osób.
Czy to w ogóle prawda czy mit? Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek w #polska śpiewał.
#pytanie #muzyka #rap
generalnyprzeglad - Może mi ktoś przypomnieć o co chodziło z tym #eminem ? xD Bo pami...

źródło: comment_1591728210cvNZ97y7Lpei6FSTsf7T9S.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eminem miał powiedzieć w jakimś wywiadów, że nie gra nigdy dla Polaków i Żydów, to do dzisiaj nie zostało to jednoznacznie potwierdzone.


@generalnyprzeglad: @SynGromu: Powiedział, że "he hates polished jews" co w slangu znaczy mniej więcej że nienawidzi karierowiczów, czy też fircyków chodzących na koncerty "bo zespół modny". Podobnego sformułowania lata wcześniej użył Axl Rose z Guns'n'Roses i też krążyła ta sama plota, a miał dokładnie do samo
  • Odpowiedz
W sumie to koleś zagrał lepiej niż niejeden profesjonalny aktorzyna. Obawiałem się tego, bo pamiętam co odwalili Ninja i Yolandi z Die Antwoord w Chappiem


@Sepecha: mi się tam mimo wszystko podobało.

Ale najlepszy film o rapie to moim zdaniem Straight Outta Compton, to jest dopiero majstersztyk - czułem się czarny po seansie xD Szkoda tylko, że muzycznie NWA to moim zdaniem nędza i sukces osiągnęli przede wszystkim, dzięki tekstom.
  • Odpowiedz