Kiedyś szedłem o szóstej rano do apteki całodobowej po tantum verde. Była mgła, kropiło, latały wrony, zwała jak #!$%@?, taka że już mnie muzyka #!$%@?ła, ale shuffle wylosowało ten utwór i był spoko. Zapadła mi mocno w pamięć ta chwila.

Przekorny umysł ludzki, zrobiłem sobie mały rytuał, przesł#!$%@?ę tę piosenkę za każdym razem, kiedy nieszczęśliwie zdarzy mi się zwała właśnie. Zaszło tak daleko, że nie jestem w stanie tego zdzierżyć na trzeźwo,
WujaAndzej - Kiedyś szedłem o szóstej rano do apteki całodobowej po tantum verde. Był...