#czujedobrzeczlowiek bo uratowałem dzisiaj jeża po tym jak zawinął się w siatkę przeciw ptakom ( taka powieszona nad krzakami borówek). Nie mam pojęcia jak on to zrobił, bo siatka podwieszona jakieś 30 cm nad ziemią w najniższym punkcie.
Skurczybyk się nieźle zawinął, ale z żoną go oswobodzilismy. Ja trzymałem za jeża właściwego, by się nie zwinął, a żona przecinała siatkę na kolcach.
Wdzięczny jeż pod koniec prawie całkiem się odwinął
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach