@darklight: Po prostu ani przyjemne dla ucha słuchanie tego czegoś ani tekst nie ma większego przesłania. Takie pijackie darcie ryja do bardzo głośnej muzyki i tyle.
  • Odpowiedz
@SamaelRex: a widzisz, ja zamawiałem przed premierą to wszystko było w jednym worku. hard choice. na dvd pokazują troche jak powstawała płyta, urywki z koncertów, pokazują też n--------o malte, vogga, i wokaliste. trwa około pół godziny. a koszulka to wiadomo ;)
  • Odpowiedz
Pewnie w tagu wszyscy znają ten koncert, ale a nuż ktoś przespał kilka lat pod kamieniem i przegapił. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1. Three-dimensional Defect


2.
rss - Pewnie w tagu wszyscy znają ten koncert, ale a nuż ktoś przespał kilka lat pod ...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ned: kurde, stary, nie znasz Decapów po wypadku? Toż to drugą płytkę od tego czasu robią. :) W składzie został Vogg, na wokalu jest Rasta (ma trochę inny wokal, ale - pomimo wielkich obaw - przekonałem się do niego stosunkowo szybko), na basie przez moment był Heinrich, a na perce Krimh (ten, który teraz na koncertach zastępuje tymczasowo Inferno w Behemoth). Kup sobie album Carnival is Forever, naprawdę dobry materiał
  • Odpowiedz
@rss: No aż się zdziwiłem, bo dawno nie miałem lekkich ciarek na plecach przy death metalu, a ten kawałek chwilami je wywołuje. Cholera, jak mocno tu słychać wpływ Meshuggah na scenę deathową. Oczywiście mnie to cieszy ;)
  • Odpowiedz