@yaranaika: Sprawdzałem na anime sub i każda wersja napisów tam jest źle zsynchronizowana, miałem nadzieję że ktoś może na wykopie oglądał Death Note'a w wersji blue-ray i dopasował sobie te napisy, ale chyba nigdzie nie uda mi się ich zdobyć i sam będę musiał je dopasować.
  • Odpowiedz
#film #deathnote

1. Znajdź notatnik śmierci dzięki któremu możesz praktycznie panować nad światem
2. Czytaj go przy 50 świadkach na WFie i pochwal się 5 minut później pierwszej lepszej cipie w szkole
3. Profit?

Widzę że zmiany zaszły dalej niż pochodzenie bohaterów i miejsce akcji bo z Lighta postanowili zrobić kretyna. Dindu L będzie do niego pasował jak ulał
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drzuo: To nadal ma większy sens od sceny, w której P-------t wypytuje swojego ojca o nazwisko L, a ojciec nie ogrania co się dzieje w momencie, w którym wiadome już jest, że to dla Kiry kluczowa informacja xD
  • Odpowiedz
Może gdyby zrobili z tego mini serie to było by to bardziej przemyślane, trochę starali się wszystko ująć w filmie i średnio to wyszło. Mam mieszane uczucia, film nie jest słaby ale nie jest to poziom oryginału
#deathnote
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Straszne spłycenie historii pojedynku tytanów intelektu jakimi byli Raito i L. Co nie zmienia faktu ze chyba najlepsza ekranizacja jaka powstała xd
  • Odpowiedz
Wlasnie ogladam i jestem na scenie jak Raito spoktal sie z Ryukiem i krzyczy jak mała dziewczynka, na razie trochę żenadłem ale oglądam dalej
#deathnote
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AionSama: nie ma zakończenia historii i jego śmierci jeśli o to Ci chodzi. Nie licz na L jakiego znałeś zdystansowanego, bez emocji jakby w szachy gral;) Tu jest jak zwykły detektyw biegający z bronią za podejrzanym xD
  • Odpowiedz
@DarkAlchemy: tam chyba największym problem jest to, że Lighto nie jest Lightem. Ale przecież nie zrobią filmu o ponad inteligentnym nastolatku, który morduje wszystkich dookoła. Problemem dla mnie jest chyba tylko to, że w mandze główny bohater nie podobał mi się jedynie pod sam koniec jak zaczął panikować, tutaj odrobina jego osobowości ujawniła się dopiero na samym końcu (choć ojca nie tkną)
  • Odpowiedz
@pandapl za mało czasu, za bardzo teen drama, za dużo naleciałości z USA, scenariusz to woła o pomstę do nieba, casting też (Dafoe i L dają rade, jak na to co musieli grać), ogólnie wujnia z grzybnią, czułem się jakbym oglądał jakiś Zmierzch czy coś
  • Odpowiedz
@RandyMarsh1: Light w tym filmie jest zwyczajnie głupi i myśli swoim wackiem bo jest beta orbiterem. Niby końcówka miała pokazać, że jednak light nie jest aż tak głupi ale mnie to nie przekonało.
  • Odpowiedz