@RPG-7: Czasami nawet kinówki anime są słabe, np. Attack On Titan to streszczenia paru odcinków które nic nowego nie wnoszą.

W takim One Piece kinówki to zupełnie inna historia.
  • Odpowiedz
Kilka dni po śmierci nieodżałowanej August Ames rozmawiałem z bratem. Zdradził, że nieswojo się czuje, bo dzień przed tą tragedią sfapał do niej jak Bóg przykazał, a ta kilka godzin później już nie żyła.
-Ja to zrobiłem? Jeśli tak, to czy jak sfapię do kolejnej, to ona też umrze?
To zrodziło w mojej głowie pomysł na film.

FAP NOTE
(NA PODSTAWIE DEATH NOTE)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Całkowicie pluję na nową ekranizację Death Note od netflixa. No prawie.

Z zajebistego pojedynku dwóch autystów, wyprzedzających się o 10 ruchów zrobili kłótnię dwóch, zbuntowanych nastolatków, a tak praktycznie to trzech bo nowy Kira jest ogrywany przez swoją lochę jak pijane dziecko we mgle. Zero prób ukrycia jakichś działań, wszystko wyjaśnia się w sekundę od zadania pytania. Wiem, że w niecałe dwie godziny ciężko opisać notatnik, ale wydaję mi się że w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@abdonaty nic fajnego. Ogólnie L z geniusza został sprowadzony do jakiegoś krawężnik. Serio? Darł się na całą ulice, że to Kira, widząc, że Kira jest popierany przez mieszkańców? L zaplanowałby to tak jak mówiłeś, dziesięć kroków do przodu. Właśnie, czy ten pistolet La to nie był ten co w bladerunerze?
  • Odpowiedz
Obejrzałęm póki co 8 odcinków Death Note i mam pytanie. Czy to się rozkręca? Bo póki co to jest serial o pojedynku totalnego debila z totalnym socjopatą. Czy później jest w nim coś więcej?

#anime #manga #seriale #deathnote
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qwarqq: Obejrzałem. No i tu potrzebne są tylko trzy rzeczy:
1. Nazwiska scenarzystów (Vlas Parlapanides, Jeremy Slater, Charley Parlapanides)
2. Ich zdjęcia (można łatwo wyguglać)
3. Death Note.
  • Odpowiedz
  • 1
@gumis112211 że japoński death note aktorski był niby lepszy od netfliksowego?

Film od Netflix jest co prawda słaby, ale w porównaniu do "oryginalnych" filmów aktorskich jest wręcz majstersztykiem . No przynajmniej do jedynki, bo nie jestem pewny czy po obejrzeniu tego gówna, obejrzałem druga część...

Co zaś do wpisu. W filmie L jest głupi, wręcz upośledzony, light jest natomiast skończonym kretynem, debilem.
  • Odpowiedz
Obejrzałem właśnie film Death Note z tego roku. Jakie to jest K---a g---o, ja p------e. Czymajcie mie
#deathnote
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach