@elDominiko: technicznie dobrze, wokal irytujący, na jednej linii (dobry wokal = koleś z Unholy Grave np. z Tortured Alive), wałek mógłby trwać minutę, ale przeciągnięty. Nie, grindcore za bardzo zeżarł mi mózg, ażebym mógł słuchać tego typu kawałków.

Ale pierwsze wrażenie dobrze.
  • Odpowiedz
Mimo że jestem fanem zupełnie innej mitologii i streefy klimatycznej, to nie przeszkadza mi to w przyznaniu że naprawdę epicki egipski #deathmetal od Nile bywa zajebisty :

Nile - Ityphallic

Nile - What Can be Safely Written

Nile
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GraveDigger: Chodziło mi o coś trochę bardziej klimatycznego, ale to też jest niezłe. Zaskoczyło mnie melodyjne solo w Dawn of Demise, brzmi jakby zostało nagrane przez Dona Andersona ze Sculptured i wspomnianego przez Ciebie Agallocha :O
  • Odpowiedz
@The_Apostate: Nie wszystko co spontaniczne to od razu gimbaza. Gdybyś wjechał z disco polo, albo napił się i stracił prawo jazdy w dzień po otrzymaniu (jak mój kolega) wtedy było by gorzej.
  • Odpowiedz