Nie chcialo mi sie meczyc z braciszkami L. i wzialem dwudniowy darmowy PS Plus.

Smutno sie gra offline ale to, co sie dzieje online to jakis festiwal #!$%@?. W grze, w ktorej ginie sie hurtowo i to normalne, ludzie tak srają w zbroję przy inwazjach, jakby mieli fizycznie, w realu, dostac sztycha w serce. Przyzywanie milijona koleżków, rollowanie po całej mapie, uciekanie do bossa.

W ds1 inwazje byly wkurzajace bo ciezko bylo
@gascoigne: Jako sunbro nie jestem nagradzany za pomoc graczu w odparciu ataku najeźdźcy, tak więc zawsze przy inwazji siadam z bloku i czekam aż pojedynek się zakończy. Po zakończonym pojedynku na pokonanego leci solidarny palec w dół ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@MisterMr jak dasz babiczce oczy to włącza się wątek zdrady i razem spiskujecie ;) by nie rozpalać Pierwszego Płomienia... o ile dobrze pamietam.
A jesli pamietam niedokladnie to mozna zobaczyc zakonczenia na wiki.

Mnie sie wczoraj udalo zrobic "usurpation of fire" ;) Ogolnie to kupilem wreszcie ringed city ale nie mialem postaci blisko wejscia do dlc wiec meczylem sie ponad tydzien zeby zobaczyc swoj zakup. :P Protip: jak ktos jeszcze nie gral
Skąd wiadomo gdzie trzeba iść w #darksouls3 jak pokonało się tego pierwszego bossa, ale chempiona w tym mrocznym świecie? Gdyby nie Internet to przecież nigdy bym nie ogarnął, ze mam gdzieś iść i emotke zrobic xD
Z okazji promocji na #darksouls #darksouls3 i napływu nowych graczy pragnę przypomnieć wszystkim nowym w soulsach, że jeżeli kiedykolwiek czerwony duch zaatakuje wasz świat to pod żadnym pozorem nie walczycie z nim solo tylko biegniecie jak najszybciej do ostatniego bezpiecznego ogniska cały czas się turlając, żeby przypadkiem was wróg nie trafił. Gdy już będziecie przy ognisku przyzywacie każdego możliwego białego i żółtego ducha (oczywiście cały czas się turlacie żeby przeciwnik was nie