Taka sytuacja.
Pomyślcie, że jakiś obcy gość z jakiejś sekty żąda od was i każe żebyście się do niego zwracali kapłanie zamiast per pan ?
I ten sam gość powiedział, że albo dołączacie do jego kultu i zostajecie kapłanem albo
Macie mówić o sobie nie człowiek, a istota, tak żeby było można was od kultystów odróżnić bo oni są bardziej prawdziwi od was.
Po miesiącu kult wpada na pomysł, że ponumeruje wam rodziców no
Pomyślcie, że jakiś obcy gość z jakiejś sekty żąda od was i każe żebyście się do niego zwracali kapłanie zamiast per pan ?
I ten sam gość powiedział, że albo dołączacie do jego kultu i zostajecie kapłanem albo
Macie mówić o sobie nie człowiek, a istota, tak żeby było można was od kultystów odróżnić bo oni są bardziej prawdziwi od was.
Po miesiącu kult wpada na pomysł, że ponumeruje wam rodziców no







