Mireczki smutno mi. W środę lecę do Japonii na 2 tygodnie, zasłużony urlop. Ale musiałem psa odstawić na ten czas na psie kolonie. Jest jej tam na pewno fajnie, bo zamiast kisić się w mieszkaniu w centrum warszawy mieszka sobie w domu na wsi, ze swoją mamą i siostrą. Ale mi jest smutno, bo nie moge jej przytulić, i w domu tak pusto (╯︵╰,)
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora