Wracam dzisiaj z pracy, śniegu nie ma, pełno błota. Na chodniku przede mną stoi dwóch żuli i o coś się zawzięcie kłócą. Mijam jednego, wręcz przechodzę mu pod ręką, a on odwraca się za mną i woła:


Odwróciłam się do niego i odpowiedziałam:


Posłał mi bezzębny uśmiech i dalej kłóci się z kolegą.

A ja poczułam magię świąt :)

#corazblizejswieta #coolstory #swieta
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

@egocentryczka:

U mnie w domu (na wsi) wygląda to tak:

Kiedyś:

śledź w oleju, occie, śmietanie

makaron domowej roboty z makiem

kapusta z grochem robiona przez babcię

sam groch

karp

smażone grzyby

ciepły napój z suszonych owoców robiony przez babcię

chleb

Od kilku lat mama uległa trochę telewizji i robi jeszcze do tego barszczyk z uszkami oraz zupę grzybową z makaronem własnej roboty.