21/100
Tomasz Zan
Wspomnij o mnie
Wspomnij o mnie, gdy noc znika,
Gdy z różanego przestworza,
Ponad góry Uskołyka
Wybłyska poranna zorza...
Sercem już jestem przy tobie,
Choć okiem błądzę po niebie,
Wdzięczny sen wznawiając w sobie,
W rannej zorzy witam ciebie.
Wspomnij o mnie, gdy noc znika,
Gdy na złociste przestworza
Ponad ujściem Uskołyka
Nurza się wieczorna zorza...
Ja ślę w nieba tę myśl tkliwą,
Którą żywię bez ustanku:
«Bądź niewinną
Tomasz Zan
Wspomnij o mnie
Wspomnij o mnie, gdy noc znika,
Gdy z różanego przestworza,
Ponad góry Uskołyka
Wybłyska poranna zorza...
Sercem już jestem przy tobie,
Choć okiem błądzę po niebie,
Wdzięczny sen wznawiając w sobie,
W rannej zorzy witam ciebie.
Wspomnij o mnie, gdy noc znika,
Gdy na złociste przestworza
Ponad ujściem Uskołyka
Nurza się wieczorna zorza...
Ja ślę w nieba tę myśl tkliwą,
Którą żywię bez ustanku:
«Bądź niewinną
- dizzydom
- BolecFabryka
- czarnoziem
- natanyaach
- Velixowski
- +11 innych











Aleksander Fredro
O pierdzeniu
Od prawieków w całym świecie,
Kogo kolka w boku gniecie,
Każdy sobie pierdzi chętnie,
Cicho, smutno lub namiętnie.
Stary, młody, mały, duży,
Wszystkim dym się z dupy kurzy,
Każdy chętnie portki pruje,
Bliźnim pod nos popierduje.
Pierdzą panny, dobrodzieje,
Księża, szlachta i złodzieje,
Nawet papież chociaż miernie,
Też kadzidłem sobie pierdnie.
Pierdzą ludzie na siedząco,
Na stojąco i chodząco,
Pierdzą nawet przy kochaniu,
By dać taktu jak