@gaska: Chodzenie na imprezy sprawiało wtedy taką frajdę. Wszystko w ogóle sprawiało tyle frajdy. A teraz tylko obowiązki i obowiązki... Jak wychodzę na dwór to tylko po to, żeby przejść z punktu A do punktu B, a kiedyś brałam muzykę w słuchawki i łaziłam godzinami. No i te wszystkie pierwsze albo niespełnione miłości :) Byłam taka kreatywna wtedy... Ale dziad ze mnie :[
  • Odpowiedz