Za fb Jacka Dehnela:

Jakie to jest niesamowite, że człowiek czegoś zupełnie innego szuka w necie (szczegółowej wiadomości o Bernhardzie) i przypadkowo trafia na piękny kwiatek z historii polskiej, narodowej.

Otóż w 1986 roku Austriacy wybrali sobie na prezydenta byłego dwukrotnego sekretarza generalnego ONZ, Kurta Waldheima – oraz, jak się okazało, byłego nazistę. Wyszło na jaw, że Waldheim wstąpił po Anschlussie do partii nazistowskiej i oddziałów SA, potem w czasie wojny – kiedy rzekomo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marcelus: szkoda, że Dehnel nie wspomniał, że o wojennych przygodach Waldheima ćwierkały wiewiórki jeszcze długo przed jego wyborem na sekretarza ONZ i jakoś wtedy nikomu to nie przeszkadzało, ale warto czasem zapłonąć świętym gniewem, żeby nieco zakryć fakt, że człowieka na Księżycu posadził gość korzystający z niewolniczej pracy więźniów obozów koncentracyjnych
  • Odpowiedz
  • 13
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tom_Ja: wśród muzułmanów całkiem znane zdarzenie. kilka lat temu, jak bylam wyłączona z normalnych zajeć przez chorobę, obserwowałam muzułmańskie fora i strony anglojęzyczne pisane przez muzułmanów dla muzułmanów i np. historyczne nagrania sprzed czasów rewolucji islamskiej na youtube. Część z nich już nie działa, a ummah.com, albo zlikwidowała dział politykierstwa, albo jest dla zalogowanych. Oni ten gest odebrali jako słabość - ten przypadek jest przytaczany jako dowód wyższości islamu nad
  • Odpowiedz
  • 7
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach