@mirek7321 w czasach szkolnych odwiedziliśmy salke, przerobioną na izbę pamięci, gdzie jednym z eksponatów była cukiernica, z której korzystał JP2 z nie wymienianym cukrem od czasu jego wizyty :D
  • Odpowiedz
Za fb Jacka Dehnela:

Jakie to jest niesamowite, że człowiek czegoś zupełnie innego szuka w necie (szczegółowej wiadomości o Bernhardzie) i przypadkowo trafia na piękny kwiatek z historii polskiej, narodowej.

Otóż w 1986 roku Austriacy wybrali sobie na prezydenta byłego dwukrotnego sekretarza generalnego ONZ, Kurta Waldheima – oraz, jak się okazało, byłego nazistę. Wyszło na jaw, że Waldheim wstąpił po Anschlussie do partii nazistowskiej i oddziałów SA, potem w czasie wojny – kiedy rzekomo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marcelus: szkoda, że Dehnel nie wspomniał, że o wojennych przygodach Waldheima ćwierkały wiewiórki jeszcze długo przed jego wyborem na sekretarza ONZ i jakoś wtedy nikomu to nie przeszkadzało, ale warto czasem zapłonąć świętym gniewem, żeby nieco zakryć fakt, że człowieka na Księżycu posadził gość korzystający z niewolniczej pracy więźniów obozów koncentracyjnych
  • Odpowiedz
  • 13
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach