cały dzień siedzę z uszami przyklejonymi do słuchawek, a to za sprawą nowego nabytku, który gorąco, ale to bardzo gorąco polecam: francuska muzyka sakralna na organy i sopran, w wykonaniu Roest i van Ootena - "Les Angelus - M Roest,Van Oosten"
Wybitna płyta i to pod wieloma względami: zarówno dobór utworów, od baroku do muzyki współczesnej, dynamika, ustawienie balansu między wokalem i organami, współbrzmienie, mastering, wszystko wzorowe.
W zalaczeniu "panis angelicus" Francka z tej
Wybitna płyta i to pod wieloma względami: zarówno dobór utworów, od baroku do muzyki współczesnej, dynamika, ustawienie balansu między wokalem i organami, współbrzmienie, mastering, wszystko wzorowe.
W zalaczeniu "panis angelicus" Francka z tej




















Do ilu warto licytować? Zagra to z tranzystorem czy bez konkretnej lampy nie podchodzić do nic?