O Grande Amor ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
Vivo Sonhando (a.k.a. Dreamer) ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
chciałoby się powiedzieć, że symulacja w końcu się nie popsuła w połowie drogi. ominęła pęknięte kafelki, utrzymała równowagę na krawężniku i dokarmiła wszystkie kaczki nad jeziorem. ale część prawdy zgarnia moje wyczucie czasu, oszukiwanie przy kręceniu kołem fortuny i skrywanie pod okularkami® grymasu po kolejnym postrzeleniu.
tak jak wczoraj królem na jeden dzień był Ariel Pink, tak dzisiaj ja wkładam koronę na głowę, przywieszam czerwonego konika do kluczy, wychodzę z domu zostawiając puszczoną wodę z kranu i bossanovę na głośnikach. przybywajcie pielgrzymi, napełnijcie butelki wodą, nastawcie uszu do pękniętych ścian, uleczcie swoje głowy, poczujcie luz w plecach i
10 lat temu sluchalem, jako pierwsza osoba na swiecie, soundtrackow z simsow nieironicznie, wchodzac na stolowke i krzyczac ze za dwa miesiace wejde do klatki i r---------e komuś ryj. wszystko wtedy bylo na serio.
Chovendo Na Roseira (aka Children's Games, aka Double Rainbow) ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
most uplifiting song to date. prove me wrong. nie da się? no nie da. ale co Bóg dał, k... nie odbiorą. ?ład góB oc A - no właśnie to, bossanove, życie, miłość i śmierć. a teraz weź to wszystko w ręce, wymieszaj, wsyp do pyska, popij i się tym udław.
z takich sukcesów ostatnich kilku tygodni, którymi mogę pochwalić się każdemu, z kim wymieniam spojrzenie na ułamek sekundy(na więcej nie ma co liczyć, bo tak nakazuje gra pozorów cnie) w ciągu dnia to - zacząłem ćwiczyć boks, zrobiłem 120x5 w przysiadzie a babcia myśli, że już jestem inżynierem(ja też).
a jeżeli chodzi o sukcesy, które pozwalają mi budzić się
Berimbau ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
Brazylia nie ma skoczka narciarskiego, to niech mają piosenkę pod tagiem.
70 lat na scenie, a tu cię wskrzeszają syntezatorami. przynajmniej nie wsadzają słomki w ziemie, żebyś se pooddychał, nie ma fałszu dla hajsu. grasz przed samym królem, na minut pięć przed jego w---------m.
jak umierać to tylko wlatując do czarnej dziury, bo przecież każdy z nas
@KurtGodel: Nie. :(