Boni był agentem bezpieki i donosił na kolegów. Jedyną konsekwencją jest to, że ktoś dał mu w twarz. Dużych konsekwencji nie poniósł - stwierdził w Superstacji poseł PiS Zbigniew Girzyński.
@kuba: żart w tej scenie (jak i całym sitcomie) polega na tym, że Dick jest kosmitą, który przybył na Ziemię i w związku z tym nie za bardzo ogarnia normalne relacje międzyludzkie. Czy Dziambor właśnie próbuje nam to samo zasygnalizować o Korwinie?