@chigcht: Każdy kraj który respektuje Trybunał w Hadze, będzie zobowiązany do aresztowania tego zbrodniarza, jeśli tylko pojawi się on w ich kraju. W praktyce umiera ta oficjalna dyplomacja.
Jeśli Netanjahu gdzieś poleci to go aresztują. Nikt z "zachodu" też nie odwiedzi go, bo nie będzie ryzykował nagłówków o spotkaniu ze zbrodniarzem wojennym.
Niewiele to zmienia, ale zawsze coś.
Z tego samego powodu Putin nie pojechał do RPA
  • Odpowiedz
Turcja jak zawsze chady.
Wysłali swojego Bayraktara żeby pomógł w poszukiwaniu miejsca katastrofy, zamiast polecieć najkrótszą drogą zaliczyli po drodze 2 Irańskie lotniska i 2 bazy wojskowe, znaleźli wrak i na koniec narysowali flagę Turcji ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#iran #wojna #bliskiwschod
GoracyStek - Turcja jak zawsze chady. 
Wysłali swojego Bayraktara żeby pomógł w poszu...

źródło: that-one-akinci-was-celebrating-19th-of-mai-i-guess-v0-kl2p6a1fyi1d1

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZionOfel: najlepszy jest sojusz amerykanskich studentow lewakow i naszych rodzimych wypokowych potomkow szmalcownikow i antysemitow. Na ale od dawna wiadomo ze wspolny wrog jednoczy.
  • Odpowiedz
@ZionOfel: te "studenty" to jedynie czytaja hasztagi w twittach i memy xD USA stronk! A my sie dziwimy, ze ruska propaganda tez manipuluje opinia (niektorych) Polakow niczym bezmozgimi owieczkami xD ehhh BTW co dalej bedzie z TikTokiem? Siedliskiej ruskiej i chinskiej propagandy, ktora dla niektorych jest opiniotworcza? Podczas glosowania nad pakietem pomocy dla Ukrainy o wartosci 62 miliardow dolcow przeglosowali cos co pomoze zdelegalizowac czy nawet zbanowac TikToka ale nie
  • Odpowiedz
Irańskie media potwierdziły już oficjalnie, że we wczorajszej katastrofie helikoptera zginął prezydent Ebrahim Raisi i minister spraw zagranicznych Hosejn Abdollahijan.

Na pokładzie śmigłowca znajdowało się łącznie 9 osób. Oprócz trzyosobowej załogi podróżowało tam kilku innych przedstawicieli władzy, m.in. Malek Rahmati - gubernator Azerbejdżanu Wschodniego. Nikt nie przeżył wypadku.

Raisi i Abollahijan wracali ze spotkania z prezydentem Azerbejdżanu, które odbyło się na granicy dwóch państw. Brali tam udział w otwarciu tamy na rzece Araks, będącej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach