@AGS__K: Chyba 13. Jako wieloletni fan Judas Priest, mało się nie popłakałem jakoś w połowie RoS. Produkcja dodatkowo pogarsza i tak beznadziejny efekt. Poziom płyty chyba najlepiej oddaje fakt, że jak już Halfordowi pi*drzwi wyszła jakaś góra, to robili z niej kopiuj-wklejkę do całego kawałka - np. Metalizer, Battle Cry.
  • Odpowiedz
@tomtom8: no oczywiście, nie zapominam o Solitude. :D Ja jeszcze do tej puli chętnie dorzucę Zeitgeist z "13" (o ile przepadasz za tym albumem), niby na moje kopia Planet Caravan, ale również bardzo przyjemne :)
  • Odpowiedz