#blackmirror Po pierwszym ukończeniu daje 4/10. Dam pewnie jeszcze raz szansę żeby zobaczyć czy faktycznie uda mi się iść istotnie odmienną ścieżką ale obecnie jestem rozczarowany.
@vateras131: przecież to na tym polega aby sprawdzić wszystkie możliwe ścieżki Na koniec zawsze masz możliwość cofnięcia do ważnego momentu Najlepsze jest to, że teoretycznie wracasz do tego samego momentu, ale tak naprawdę to nie jest taka sama sytuacja jak wcześniej - np są świadomi, że już się wcześniej spotkali
@sebool12: @MaszynaTrurla: Szkoda że fabularnie te ścieżki są mocno przeciętne. Przynajmniej ja tam jak na razie nic ciekawego nie widziałem. Tak jak pisałem - dam temu jeszcze szansę bo może faktycznie film na tym zyska. Jak na razie kompletnie mnie jednak nie ruszył.
Czy tylko ja miałam dość nowego #blackmirror? Planowałam na niego 1,5h jak wynikało z opisu, a po 2,5h miałam ochotę nacisnąć 'przewiń'. Po ponad 3 poczułam ulgę, że to już koniec. Czy nie odnosicie wrażenia, że lepszym rozwiązaniem byłoby obejrzenie odcinka wg własnych wyborów, a później możliwość ponownego obejrzenia filmu i dokonywanie nowych? Być może oczekiwałam czegoś w stylu Life is strange, gdzie na końcu zobaczyłam wersje alternatywnych zakończeń
@2plus2to5 @AniolPanski : Nie, ponieważ gdy dokonujesz zmiany wyborów otwierają sie nowe scieżki ktorych, gdy zaawsze ogladasz od początku, nie doświadczysz.
@sebool12: Ehe nie działa tez na Chromecastcie, aplikacji na windowsa i milionie Smart TV nawet tych na Androidzie. Generalnie zarzutka 2/19 nie polecam. W sumie jak działa wasza logika, Apple czy Google robi aplikacje Netflixa czy Netflix?
trochę dziwne to #blackmirror na #netflix. Jest jakby jedna ścieżka, a jak próbujesz podążać inną to i tak sprowadza Cię później na tą jedną właściwą. Poprawcie mnie jeśli się mylę. Late Shift na #xboxone było lepsze
@wysuszony: Nie jest, odcinki generalnie nie są powiązane (chociaż są jakieś easter eggi z innych odcinków) łączy je jedynie motyw technologii która negatywnie wpływa na nasze życie.
Po pierwszym ukończeniu daje 4/10. Dam pewnie jeszcze raz szansę żeby zobaczyć czy faktycznie uda mi się iść istotnie odmienną ścieżką ale obecnie jestem rozczarowany.
Na koniec zawsze masz możliwość cofnięcia do ważnego momentu
Najlepsze jest to, że teoretycznie wracasz do tego samego momentu, ale tak naprawdę to nie jest taka sama sytuacja jak wcześniej - np są świadomi, że już się wcześniej spotkali
Szkoda że fabularnie te ścieżki są mocno przeciętne. Przynajmniej ja tam jak na razie nic ciekawego nie widziałem.
Tak jak pisałem - dam temu jeszcze szansę bo może faktycznie film na tym zyska. Jak na razie kompletnie mnie jednak nie ruszył.