Moja ulubiona Medytacja to druga, ta płyta generalnie dla mnie jest przeulubiona tego zespołu. Zawsze stawiałem ich bardzo wysoko i miło było widzieć na żywo po raz wtóry, a po raz pierwszy z nowym wokalistą, który niezbyt mi siedzi kiedy zaczyna swoje ''czyste'' zaśpiewy. Niemniej kiedy drze ryj to jak nikt. Wykon dla mnie 10/10, wczorajszego wieczora.
Dziwił mnie tylko fakt dobrania takiego bleku do defotraszu od Vadera. Jak dla mnie pasuje
@Wachatron: Sztosik, tylko za krótko, 30 minut, śmiech na sali.. co do Vadera, nagłośnienie do bani. Ich ziomuś zrobił takie duże natężenie dźwięku, że wszystko się zlewało. Gitary za głośno, bas słabo słyszalny, co do wokalu to nie wspomnę, bo czasami był tak przesterowany, że uszy bolały, a czasami wgl go nie było słychać. To już któryś z kolei koncert na którym nagłośnienie jest do dupy.
Ludzi tyle, że #!$%@? nawet