TLDR: Pentium III nie żyje.
Po skończeniu z IBM 300GL miałem zabrać się od razu za PIII. Niestety jestem człowiekiem dość zdezorganizowanym i w konsekwencji zeszło z tym trochę. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Sąsiad z kamienicy niedługo będzie miał potomstwo, więc został zmuszony przygotować pokój dla przyszłego pokolenia. Co to ma do rzeczy. Ano to: siedzę se przed garażem, rozwiercam nity w starej obudowie (była
Po skończeniu z IBM 300GL miałem zabrać się od razu za PIII. Niestety jestem człowiekiem dość zdezorganizowanym i w konsekwencji zeszło z tym trochę. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Sąsiad z kamienicy niedługo będzie miał potomstwo, więc został zmuszony przygotować pokój dla przyszłego pokolenia. Co to ma do rzeczy. Ano to: siedzę se przed garażem, rozwiercam nity w starej obudowie (była

Komentarz usunięty przez autora