via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Mnie najbardziej ciekawi rzucenie nowego światła na BB po skończeniu serialu.
Czy tym światłem ma być tajemny doradca Saula jako Kim?
Lało jak wielu twierdzi który zostanie wmurowany w ściany laboratorium? stąd odcinek z mucha ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zapraszam do dyskusji na inne teorie jak BTS zmieni postrzeganie BB

#bettercallsaul #breakingbad
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Influ3nD: już się trochę zmieniło. Inaczej już patrzę na Krazy 8, bo w BB to taki cwaniaczek a w BCS jeszcze taki grzeczny p----ś. Mam nadzieję, że zobaczymy chociaż jak Saul broni Emilio w drugiej połowie tego sezonu.

To jak Gus i Mike decydują się podejść Pinkmana, pozytywnie go nastawiając i podbijając jego ego (np. to, że "ratuje" Majka podczas zbierania kasy) to na pewno zasługa błędu, który popełnili z Nacho.
  • Odpowiedz
@Sayong: BSC nie ma startu do BB.. nawet teraz sobie odświeżyłem BB to zupełnie inna klasa i poziom na korzyść BB. Nie taktem nawet jest je porównywać.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 15
@WeezyBaby: Jedyna postać w tym serialu poza tym gównem, rigcz over 1000. Do tego wątek nie był taki banalny, bo przez pierwsze sezony jeszcze można było mieć do niego wątpliwości
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
#bettercallsaul W sumie Hector to z rodzinki mógłby być dumny, jak mu się i Lalo i bliźniaki trafiły. Tuco prymityw tylko czarna owca
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#bettercallsaul
Jasny gwint. Ale ten sezon jest słaby ( ͡° ʖ̯ ͡°) na szybko muszą zamykać wątki wielu postaci i to w najgorszy możliwy sposób.

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Castellano moim zdaniem to słaba opcja, bo postacie Mike'a i Gusa są tak prowadzone, że opiera się to na tym, że widz już ich zna i nie trzeba budować ich charakterów

Z resztą z Saulem też tak jest, w sumie wszystkie postacie są tak wprowadzane, że to puszczenie oka do widza, patrz to on, przejdźmy do rzeczy, bo już go znasz
  • Odpowiedz