@chapeaunoir: chodzi o słowo wegański połączone z rzeczownikiem antyperspirant. "Wegański antyperspirant".

Jeszcze tylko wegański płyn do golenia, wegańskie perfumy i wegański żel do włosów i lecimy na impre.
  • Odpowiedz
@Niepotrzebne_plus18: Wegetarianie (szczególnie weganie) są generalnie zdrowsi niż ogół populacji (są na to twarde dowody), mimo, że wielu z nich odżywia się raczej przeciętnie.

Oczywiście można się odżywiać fatalnie na diecie wegańskiej (chipsy i tosty z margaryną są zwykle w 100% roślinne), ale przeciętnie są zdrowsi, zwłaszcza jeśli dbają o dietę.
  • Odpowiedz
@DamianParol: Dokładnie o to mi chodziło. Pisząc o sensowności wegetarianizmu mam na myśli motywację ludzi na niego przechodzących. Hipokryci oszukujący wszystkich innych, a czasem nawet i siebie, że nie będą przykładać ręki do cierpienia zwierząt, podczas gdy mają niewiele mniejszy udział w eksploatowaniu i zabijaniu zwierząt co "mięsożercy". Oczywiście to dotyczy wegetarian, a nie wegan. Niektórzy są tak bezczelni jak @chapeaunoir:, który sam chodzi w skórzanych butach (i nie widzi
  • Odpowiedz
Nie, no #!$%@?ę zaraz. Właśnie dostałem na fejsie zaproszenie na wydarzenie od nauczycielki z mojego miasta. Wykład ma dotyczyć zdrowego odżywiania i diety wegetariańskiej. Może to wszystko byłoby interesujące, gdyby nie jedna rzecz - waży 150 kg.

#heheszki #bekazwegetarian ##!$%@?
@fierce: Może właśnie szukała czegoś "dla siebie" i coś w tym temacie robi, dlatego chce podzielić się wiedzą? A może chce powiedzieć, że zdrowie żywienie i wegetarianizm to lipa, ona je 16 schabowych dziennie i czuje się doskonale?
  • Odpowiedz
Wychowywanie dzieci na zbilansowanej zdrowej diecie wegetariańskiej nie przyczyniając się do hodowli zwierząt w nienaturalnych warunkach:

Hurr Durr narzucanie własnej woli i ideologii! Hurr Durr idioci!


Wychowywanie dzieci na kurczaku z biedronki i parówkach z wody powodujących wiele skutków ubocznych, doprowadzając do nadwagi i hodowli zwierząt w niehumanitarnych warunkach

Wszystko ok.


Teraz mi wytłumaczcie wykopki bo nie rozumiem trochę waszego myślenia. Czyli podajecie dzieciom mięso NIE z własnej woli i NIE z
@t3m4: dieta wegetariańska jest banalna do zbilansowana, rodzice wychowujący dzieciaki na "normalnym" żarciu bardzo często nie sprawdzają tego co podają pociechom. Zresztą z badań przeprowadzonych w UK widać, że dzieci wegetariańskiej lepiej się rozwijają.

@Strus: to, że każde zwierzę z natury powinno być hodowane na wolności.

@michal__q: mięso nie posiada żadnego specjalnego składniku, a co do smaku to większość dzieci go nie lubi a i tak jest na siłę
chapeaunoir - @t3m4: dieta wegetariańska jest banalna do zbilansowana, rodzice wychow...

źródło: comment_gKXDX8OabPGZ4MX7tsGYq9AbleVFCaba.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@michal__q: hola hola trochę się rozpędziłeś xD

Nie szukałem racjonalnych powodów, raczej zrozumiałem, że nie muszę zabijać zwierząt i nie jest to potrzebne do życia.

i przez fakt, że nasz organizm przywykł przez te lata do mięs


Człowiek zawsze był wszystkożerny więc do niczego nie przywykł.

Mamy uzębienie przeznaczone do mięsa


Nie mamy, nasze uzębienie jest typowe dla roślinożercy. Siekacze, płaskie trzonowce, brak mocnych kłów (obecnie pozwalają jedynie na rozłupywanie warzyw),
  • Odpowiedz
Ostatnio mój sąsiad przeszedł na wegetarianizm i zmusił do tego swojego psa. Zakazał całej rodzinie dawania mu mięsa i karmi go tylko zielenią. Pies zaczął chudnąć w oczach i być struty. Kilka razy nawet upadł na spacerze, a ma dopiero 9 lat. Kocham psy i nie mogłem na to patrzeć. Zgłosiłem znęcanie się nad zwierzętami gdzie trzeba i cała sprawa jest w toku. Mam nadzieję, że go uratują zanim będzie za późno.
Tak jak obiecałem ostatecznie masakruję głupie wykopki w kwestii wegetariańskich psów ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Podstawowe sprawy:

-------- Psy są wszystkożerne --------

Zwierzęta wszystkożerne nie potrzebują mięsa do prawidłowego rozwoju. Mogą pożywiać się samymi roślinami, samymi produktami odzwierzęcymi lub dietą zrównoważoną. Oczywiście w każdej opcji trzeba dbać dostarczenie wszelkich potrzebnych witamin i składników.

Co pozwala psu być wszystkożercą?

-Może trawić 100% spożywanych węglowodanów.

-Produkuje enzym trawienny amylazy umożliwiający
chapeaunoir - Tak jak obiecałem ostatecznie masakruję głupie wykopki w kwestii wegeta...

źródło: comment_D5sqK8VEyYoPkUVjbjDMEgZ1oBGWgM0Q.jpg

Pobierz
@chapeaunoir: O ile dobrze pamiętam to pisałem, że jesteś jakimś wegetariańskim fanatykiem.

I teraz dlaczego potrzymuję swoje zdanie:

Popatrzmy na to z boku.

Ktoś wrzuca żartobliwy post pod którym Ty przez bez mała 12 godzin kręcisz gównoburzę, przestajesz tylko dlatego, że w pewnym momencie przeginasz i łapiesz bana.

Po kilku dniach wracasz i podczas gdy cała reszta zapomniała o całej sprawie Ty dalej próbujesz udowadniać swoje racje,

BO #!$%@? KTOŚ W
  • Odpowiedz
Przedwczoraj przyszła do mnie para zamówić dwie kanapki. Facet chciał z indykiem, kobieta z kotletem sojowym. Kończę robić sandwicha kolesiowi, zabieram się za wegetariańską. Nagle pani żąda bym zmienił rękawiczki foliowe. I dodaje, że ponieważ, bo dotykałem nimi mięsa. No #!$%@?, kolejka się ciągnie, a ona jeszcze będzie mnie dezorganizować swoimi zachciankami, ale spoko, klient nasz pan.

#bekazwegetarian

Jeszcze mały aneks do tej sytuacji, wczoraj przyszedł do mnie Turek czy tam inny
Co jak co ale w tym wypadku zmiana rękawiczek wydawałaby mi się logiczna. Skoro ta osoba zamawiała coś sojowego to prawdopodobieństwo, że ma inne nawyki żywieniowe niż pozostała część społeczeństwa zwiększa się i należałoby domyślić się, że rękawiczki najeżałoby zmienić.
  • Odpowiedz
Jeśli wychodzę z założenia, że po 21 roku życia chcę ograniczyć jedzenie mięsa (jeść tylko mięso białe, inne sporadycznie) bo czuję się po takim mięsie zamulony to będę podlegał pod hasło "kto jest wege ten rucha kolegę" i #bekazwegetarian? Nie chcę wypaść źle w oczach innych Mirków ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Sajsu: Bardzo mi przykro, nie możesz się żywić jak Ci lepiej, albo jesz prawilnie jak mircy każą, albo, jak już się każdy domyśla:

  • Odpowiedz
@lammy: znam Hindusa, który jest od urodzenia na wegańskiej diecie z powodów religijnych i jakoś nie widać, żeby mu to szkodziło. Bekę mam tylko z fanatyków, którzy próbują przekonywać innych "bo biedne zwierzontka cierpio!!!1".
  • Odpowiedz
Co do ostatniej gównoburzy o wege-psy - ja mógłbym zrobić wpis o tym jak będąc wegetarianinem karmiłem psa normalną karmą.

Ale coś czuję że taki wpis nie wszedłby do gorących, ciekawe dlaczego, nie?

Druga sprawa - sprawdźcie skład na opakowaniu po jakiejś popularnej karmie typu Chappi czy inne Pedigree.

Zawartość procentowa mięsa jest tam taka jak wyniki Korwina na wyborach.

No i oczywiście są też ludzie którzy psu nie dają nawet karmy