Nigdy nie zapomnę 10 kwietnia 2010 roku. Rano przeglądam neta, na jednym forum wpis że samolot z prezydentem się rozbił. Ja w śmiech, bo myślałem że to bait bo przecież wcześniej o ten lot taka inba szalała że sam się wprosił jednak i poleci na przekór Putinowi. Ale potem w tv mówią że to prawda. Szok. Żałoba narodowa. Kondolencje z całego świata.

Przyjeżdża mój kumpel i mówi że cała wieś huczy, niektórzy zadowoleni
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jestembogaty: W tym czasie pojechałem rowerem na rynek i wrzuciłem zdjęcie na relację do siebie. Myślałem, że znajomi mnie zjedzą, pisali "Ty jesteś nieodpowiedzialny, zostań w domu!" xD a byłem sam i około 23 godziny ;)
  • Odpowiedz