418205 - 143 = 418062

Ostatnia wolna niedziela lipca, trzeba więc było pojechać adekwatnie do sytuacji. Za każdym razem jadąc na Holme Moss podziwiałem drogę 'obok', drogę o pięknej nazwie - Sky Road, która łączy Holmfirth z przedmieściami Manchesteru. Do tego trzeba było znaleźć miejsce na kofibrejka. Problemem to nie było, albowiem w mieście United i City mieści się jeden z kilku na świecie klubów Raphy. Klub czyli sklep, kawiarnia, serwis i
Pobierz fixie - 418205 - 143 = 418062

Ostatnia wolna niedziela lipca, trzeba więc było poj...
źródło: comment_BwuhG1cKeIGfn5sKPqlkuEoa44rZjU0F.jpg
Pozdrowienia z Worksop dla wszystkich w Barnsley. Dla was przaśna, skoczna kompozycja, którą pokazał mi kolega z Barnsley. Elektryk też. Łysy troche. Anyway, uważam ten utwór za bardzo dobry podmiot dydaktyczny, dla nas emigrantów ( ͡° ͜ʖ ͡°) Slang, typowe zwroty, lokalny akcent. Potwierdzam iż kolega David Lawrie mówił podobnie. Próbowałem znaleźć tekst ale nigdzie nie ma. Mogę się w wolnej chwili zmierzyć i spróbować spisać, z 90%
robmiejski1946 - Pozdrowienia z Worksop dla wszystkich w Barnsley. Dla was przaśna, s...
Mieli dzwonic w tym tygodniu


@Sigmanus: jeśli liczysz na to że będą do ciebie dzwonić to powodzenia :) do agencji trzeba chodzić i się przypominać.

Napisałem ci też wyżej że słabe jest liczenie tylko na agencje, szukaj na własną rękę, ogłoszeń widzę całkiem sporo w mieście a nawet tam gdzie nie ma ogłoszenia do wejść z uśmiechem i zapytać o nią nic cię nie kosztuje.
nie oceniaj jak ktoś przyjeżdża w konkretnym celu


@Zionik: OK poprawię się.

Jak ja nie cierpię chapaczy, którzy przyjeżdżają w konkretnym celu, nachapaniu się jak największej ilości funtów w jak najkrótszym czasie, #!$%@? po 80 godzin tygodniowo, żyjąc na zupkach za 30 p nie mając żadnego życia prywatnego i czasu na odpoczynek i wyjechaniu po dwóch miesiącach z powrotem do kraju by pochwalić się znajomym jaki dobrobyt w tej Anglii i
1. Bądź mirkiem.
2. Przyjedź we wtorek (w tamtym tygodniu) z #sorekcharityltd na #emigracja do #barnsley
3. Idź do agencji pracy.
4. Dostań prace na drugi dzień.
4.76 Korwin byłby dumny
5. Załatw konto w banku za jednym podejściem.
6. W piątek idź na pokera.
7. Anglicy tacy mili wow, zaprosili do wspólnej gry wow, piwo tak miło wypite w towarzystwie wow
8. Po rozgrywce dostań zaproszenie na wspólną grę innego dnia.
@zomowiec: z Doncaster latasz praktycznie na całą Polske, ceny niskie a z Barnsley jest jakieś 20-30min autem.

Dodatkowo są jeszcze 2 lotniska, Leeds/Bradford i największe: Manchester Airport. Zawsze zostaje jeszcze niewiele dalej oddalone Midlands Airport ;)
Czytam komentarze na głównej niektórych wykopków i ciągle czytam jak to nas Polaków nie chcą w tym Uk i w ogóle.

Pracuję w jednym z magazynów w #barnsley, akurat na moim dziale jest sporo Anglików i często rozmawiamy, śmieszkujemy itd.
Moim zdaniem Anglicy są naprawdę spoko, nigdy nie czułem się jakoś dyskryminowany albo wykluczony. Wręcz przeciwnie, Anglicy gdy mnie przyuczali do nowych zadań, to zawsze się spytali czy jest "alright", jak
@trevoz: przeciwko najbardziej są ludzie, którzy siedzą na zasiłkach i płaczą, że imigranci zabierają im pracę, choć niezależnie od ich obecności jej nie szukają, albo szukają na pół gwizdka. Ewentualnie klasa robotnicza, która pamięta czasy rynku sprzed UE, mitów w ich rozumowaniu jest cała masa. I to właśnie te dwie grupy walnie przyczyniły się do takiego, a nie innego wyniku referendum. A najbardziej po dupie dostaną ludzie spoza tych grup, taka
@trevoz: tylko brytyjczycy moga byc dla ciebie bardzo mili, pytac sie czy wszytko w porzadku, pomagac ale tak na prawde myslec sobie '#!$%@? #!$%@? nie lubie cie'. Tacy juz sa.