Jeszcze #barcelona huczy mi w glowie, a juz w czwartek wylatuje do Rzymu na 5 dni. W planie Neapol z Wezuwiuszem i Herculaneum plus Pompeje. Mam pytanie czy da rade to obleciec w jeden dzien, zakladajac wyjazd z neapolu okolo godziny 8:30? #podroze
Zamieszczam zdjęcie opisujące ludzi, którzy na podstawie GIFA lub ujęć z pierdyliarda stron oceniają decyzję sędziego.

Zawsze mi się micha cieszy jak po jakiejś kontrowersyjnej sytuacji w meczu, każda ze stron dla swojej racji przygotowuje gifa lub ujęcie w zwolnionym tempie. Później połowa krzyczy "WPROWADZIĆ POWTÓRKI", druga połowa "NIE ZABIJAĆ DUCHA PIŁKI NOŻNEJ", i tak w kółko:D

Już nie wspomnę o sytuacji z wczoraj, gdzie parę centymetrów decyduje o karnym lub nie.
Pobierz z.....i - Zamieszczam zdjęcie opisujące ludzi, którzy na podstawie GIFA lub ujęć z pi...
źródło: comment_DS6E7hEcAOSye2IEWVXA7xlpRLfz4WBh.jpg
@ziarna_dyni: nie neguję istnienia "ducha gry", fakt są sędziowie, którym wybacza się drobne pomyłki czy raczej nagięcia przepisów, bo jakoś wspomagają płynność spotkania. Każda skrajność jest zła, ale po wg mnie po krótkim okresie zawirowań po wprowadzeniu jakiegoś systemu powtórek, wszystko by się unormowało.
@dwuwarstwowy: ale dalej wyolbrzymiasz to co napisałem. Jaka wstrzemięźliwość? Jestem otwarty na rozwiązania.

@wujekstefcio: jasne, zgadzam się, że pewnie by tak było. Ale jest jeszcze druga strona medalu. Do tej pory spora część tego czym jest piłka nożna to kontrowersje, afery, błędy arbitrów itd. To nakręca ten biznes, a Ci którym zależy żeby biznes się kręcił, będą powoli wdrażać nowinki techniczne pod naciskiem opinii publicznej.

Nie twierdzę oczywiście, że to
Czy tylko mi się wydaje, że piłka nożna straciła swój urok przez pieniądze ? Bogaci są coraz bogatsi, a biedni są coraz biedniejsi, powiększa się przepaść między czołówkę europy, a całą resztą klubów, dlatego pomijając już fazę grupową, w pierwszych meczach ćwierćfinałowych jest wszystko pozamiatane. A wydawałoby się że np. Barca i Mancity są dwoma równorzędnymi markami. Jeszcze tak 15 lat temu tak było.

Uprzedzając implikowanie bólu dupy- Nie, nie kibicuję ani