@HorribileDictu: dodajesz kolejnego kowala i problem powinien zniknąć. Dodatkowo można robić stalowe narzędzia (potrzebny jeszcze dodatkowo węgiel), te wolniej się zużywają
Nie wiem jakim cudem, ale nie mogę swoich ludzi pozabijać poprzez kompletne olanie dbania o nich. Uznałem że zrobię to długofalową taktyką czekania na kryzys demograficzny bo mi się tyle ich namnożyło, że z rozwojem nie nadążałem to przystopowałem z budową domów. Obecnie mam 29 na 68 rodzin ;D O dziwo jedzenia starczy cały czas, nawet jak miałem kryzys z narzędziami i połowa pól była nieobsiana.
Czy moje wnioski po pierwszym dniu (i nocy) są właściwe? Nie da się grać w #banished na spokojnie, bo ciągle trzeba cisnąć rozmnażanie, a jak rozmnażanie to i jedzenie. Bez chwili na złapanie oddechu i poobserwowanie przez rok jak to ładnie wszystko ustawiliśmy.
@berti: Bez przesady, spokojnie można poczekać, obserwować i to znacznie dłużej niż rok. Chyba, że chce się zrealizować jakiś plan trzydziestoletni w pięć lat, a'la Mao Zedong.
Też tak macie w #banished, że rozbudowujecie przez pół dnia wioskę a później wam się nudzi i naciskacie alt+f4 i nie wracacie do tego zapisu już nigdy?
#banished Nie wiem czemu ludzie oceniają tę grę opierając się na fakcie że zrobiła to jedna osoba. I co z tego. Jak gra jest skopana to nieważne czy robiło ją rockstar czy jakiś koleś w piwnicy. Jedyna nadzieje chyba w moderach bo jest potencjał.
#banished - Ma ktoś w miarę fajny seed bez z-------h gór? Taki, że większość terenów płaskich przeplatanych rzekami. Bo ten co mam, to praktycznie same góry i przy 108 ludziach na full hard jest ciężko z drewnem bo leśniczówki są daleko :/. 5 woodcutterów nie wyrabia bo muszą iść po logi do dalszych części miasta.
Sytuacja z wczoraj. Jest dziwnie, mimo 4 domów rodziny foresterów, wciąż mam problemy z drzewem, co odbija mi się na zapasach opału. Mimo dużych ilości lasów w okolicach, wciąż nie mogę wyjść z kryzysu drzewnego. Póki co, nikt nie zamarzł, ale sytuacja wygląda krytycznie.
Wioska przeszła też trzy klęski, w okolicach przeszło tornado, na szczęście nikt nie zginął. Pasożyt wybił mi 4 krowy, a na końcu 5 nomadów zaraziło jedną osobę jakimś