Żołnierz wyklęty, kawaler Virtuti Militari. Tyle, że w kilku wsiach na wschodzie kraju mówią o nim bandyta. Strzelał, palił domy, w płomieniach ginęły kobiety i dzieci. I pytają, czy ktoś taki nadaje się polskiego bohatera. - Marsz na cześć Burego w Hajnówce, to jakby Ku –Klux – Klan chciał przejść przez dzielnicę zamieszkałą przez czarnoskórych - mówi Tomasz Sulima.


http://www.newsweek.pl/polska/polityka/zolnierze-wykleci-zbrodnie-romualda-rajsa-burego-w-hajnowce-0,artykuly,406229,1.html
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach